Od jena po złotego – tydzień pod znakiem ostrożnego luzowania
Tydzień należał do banków centralnych. Fed ściął stopy, ale nie obiecał szybkiej serii cięć – stąd „huśtawka” na dolarze. BoE zrobił pauzę i zwolnił QT, co ściągnęło funta. BoJ zaskoczył zapowiedzią sprzedaży ETF i J-REIT, wzmacniając jena. W Kanadzie i Norwegii są cięcia i ostrożność na przyszłość. NZD oberwał po słabym PKB. AUD osłabił słabszy rynek pracy. W EM, peso meksykańskie nadal korzysta z carry i risk-on, real balansuje między wysoką stopą a słabszą aktywnością, lira odbiła na politycznej uldze, a rand zachował spokój po pauzie SARB. PLN – stabilny, ale z okiem na budżet/energię i globalny dolar.

Niżej kolejno więcej informacji dla kluczowych walut.
USD – dolar amerykański
Najważniejszym wydarzeniem tygodnia była decyzja Fed o cięciu stóp o 25 pb. Rynki spodziewały się ruchu, ale komunikat nie był tak „gołębi”, jak wielu liczyło: zapowiedziano ostrożną ścieżkę dalszego luzowania, a oczekiwania na szybką serię obniżek przygasły. To dało dolarowi chwilę wytchnienia po pierwszej reakcji spadkowej – w środę/czwartek notowania odbiły, bo wyższe rentowności USA znów zaczęły wspierać „greenbacka”. Jednocześnie dane o wnioskach o zasiłek i chłodniejszy rynek pracy przypominają, że Fed tnie nie „dla sportu”, tylko dlatego, że gospodarka zwalnia.
W tle surowce: ropa, mimo odbicia tydzień wcześniej, znów dostała zadyszki, co zwykle lekko studzi popyt na waluty surowcowe względem USD. Dla inwestora-laika klucz jest prosty: dolar dostał sygnał „mniej restrykcyjnie”, ale nie „hulaj dusza”. Na krótszym horyzoncie to mieszanka: słabsze dane = ciut słabszy USD; mniej gołębi Fed = ciut mocniejszy USD. Efekt netto w tym tygodniu był raczej mieszany z lekką przewagą odbicia po środowym posiedzeniu.
EUR – euro
W strefie euro brak nowej decyzji EBC w tym tygodniu – bank już tydzień wcześniej utrzymał stopy bez zmian na poziomie 2% i zasugerował, że gospodarka i inflacja są „w niezłym miejscu”. Taki przekaz zwykle wspiera stabilność euro, ale w tym tygodniu waluta żyła cieniem po Fed oraz lokalnymi danymi z dużych gospodarek. Z praktycznego punktu widzenia: EUR/USD chwilami zyskiwał, gdy rynek wyceniał „łagodniejszego” Fed-a, po czym oddawał część ruchu, gdy amerykańskie rentowności znów rosły.
Euro trzyma się dzięki pauzie EBC, ale bez świeżej dawki pozytywnych niespodzianek z danych jego los w krótkim terminie i tak wyznacza sentyment do dolara. W tle – dyskusja, czy EBC w ogóle wróci do cięć w 2025 r. po tej przerwie. Na razie przekaz z Frankfurtu: cierpliwość i obserwacja. Źródła: decyzja i komunikacja EBC (11.09), przegląd ruchów rynkowych w tym tygodniu.
GBP – funt brytyjski
Bank Anglii w czwartek zrobił pauzę, ale dołożył ważny szczegół: zwalnia tempo „QT”, czyli spowalnia redukcję portfela obligacji. Rynek odczytał to jako ostrożny ukłon w stronę bardziej miękkich warunków finansowych. Funt początkowo próbował rosnąć na lepszym sentymencie po Fed, potem jednak osłabł – właśnie po komunikacie BoE i wciąż kruchych danych realnych (płace, usługi).
BoE stoi w rozkroku – inflacja spada, ale nie na tyle, żeby od razu ciąć jak leci. Mniejsze QT to mniejsza presja na wzrost rentowności, co zwykle bywa neutralno-negatywne dla waluty. W efekcie tydzień kończyliśmy z miękkim GBP, zależnym od kolejnych sygnałów o koniunkturze i budżecie.
JPY — jen japoński
Tu mieliśmy duże zaskoczenie jakościowe: Bank Japonii zostawił stopy na 0,5%, ale zapowiedział sprzedaż ETF-ów i J-REIT-ów z własnego bilansu. To nie jest typowy ruch – BoJ przez lata był „kupującym ostatniej instancji”, więc odwrócenie wajchy jest sygnałem, że normalizacja polityki trwa. Rynek odebrał to jako jastrzębi niuans i jen się umocnił.
BoJ wciąż nie podniósł stóp, ale krok w stronę mniejszej interwencji w rynek akcji i nieruchomości to mniej wsparcia płynnościowego, co sprzyja walucie. Inwestorzy już patrzą na posiedzenie z 30 października – jeśli inflacja rdzeniowa znów przyspieszy, dyskusja o kolejnej podwyżce może wrócić na serio. Krótkoterminowo jen zyskuje, gdy rosną szanse na dalszą normalizację i gdy spadają rentowności USA.
CHF – frank szwajcarski
SNB ma posiedzenie w przyszłym tygodniu, ale frank już wcześniej zyskiwał, gdy globalne rentowności spadały przed Fed. W tym tygodniu notowania były zmienne – umacniający się na moment dolar po posiedzeniu Fed przytłumił część ruchu CHF. W szerszym planie przewodniczący Martin Schlegel podkreślał ostatnio, że powrót do ujemnych stóp ma bardzo wysoki próg – to sygnał, że bank nie planuje gwałtownych zwrotów, a kurs może dalej mieć naturalną „bezpieczną” premię.
Frank jest jak kamizelka ratunkowa – gdy rośnie nerwowość, zwykle się umacnia. W tygodniu po Fed widać było mieszankę: krótkie osłabienie dolara (CHF w górę), po czym odbicie USD (CHF lekko w dół do USD). Źródła: ruch USD vs CHF w tym tygodniu, nastawienie SNB i oczekiwania na posiedzenie.
CAD – dolar kanadyjski
Bank Kanady też ściął stopy o 25 pb do 2,5% i zostawił otwartą furtkę do dalszych cięć, jeśli koniunktura się pogorszy. Jednocześnie Fed zabrzmiał mniej gołębio, więc różnica w tonie (BoC bardziej łagodny, Fed bardziej ostrożny) osłabiła CAD względem USD. Do tego doszła tańsza ropa w drugiej połowie tygodnia, co zwykle nie pomaga „looniemu”, bo Kanada jest eksporterem energii.
Gdy złagodnieją i bank centralny, i ceny ropy, to CAD ma pod górkę. Dla krótszego horyzontu liczyć się będzie, czy dane z Kanady pokażą dno cyklu (rynek pracy, sprzedaż detaliczna) – jeśli tak, CAD może szybko odzyskać oddech.
AUD – dolar australijski
W Australii zatrudnienie w sierpniu spadło, a stopa bezrobocia utrzymała się na 4,2%. To chłodniejszy obraz rynku pracy po gorących miesiącach. W praktyce: AUD lekko zsunął się po danych, bo rynek znów zaczął dyskutować, czy RBA nie będzie musiał przyciąć stóp w nadchodzących miesiącach (część ekonomistów już wcześniej to sygnalizowała).
Słabsze dane = mniejsza szansa na podwyżki, czasem większa na cięcia → waluta traci. Jednocześnie, jeśli Fed tnie, a Chiny nie pogarszają nastroju w surowcach, AUD potrafi szybko odrobić część strat. Na razie jednak bilans tygodnia był umiarkowanie negatywny dla „Aussie”.
NZD – dolar nowozelandzki
Nowa Zelandia dostała twardy cios z gospodarki: PKB w II kw. spadł o 0,9% kw/kw, wyraźnie mocniej niż prognozy. To uruchomiło falę komentarzy, że RBNZ może mocniej ciąć stopy w październiku, by wesprzeć słabnącą aktywność. Na rynku walutowym efekt był prosty: NZD osłabł.
Gdy gospodarka hamuje wyraźniej niż myślano, bank centralny łagodnieje, a waluta zwykle oddaje pole. Co dalej? NZD może liczyć na oddech, jeśli globalny apetyt na ryzyko będzie dobry (np. Wall Street w górę), ale lokalne dane na razie są przeciw niemu.
NOK – korona norweska
Norges Bank ściął stopę do 4,0% (17.09), ale jednocześnie zasugerował wolniejsze przyszłe cięcia niż wcześniej, co rynek odczytał jako „ostrożnego gołębia”. Pomagało też to, że część norweskich wskaźników zaskoczyła in plus, a sama korona i tak była wcześniej tania.
W tle surowce: ropa osłabła, co zwykle nie pomaga NOK, ale tym razem sygnały z banku centralnego zrównoważyły wpływ ropy. Krótkoterminowo NOK ma argumenty do bycia mocniejszym w regionie – o ile globalny risk-on się utrzyma.
SEK – korona szwedzka
W Szwecji w tym tygodniu nie było decyzji stóp, ale Riksbank ma posiedzenie 22-23 września. To było widać w notowaniach: SEK handlowała w rytmie sygnałów z EBC/Fed i nastrojów giełdowych, czekając na własny komunikat.
Riksbank ciął w czerwcu do ~2%, a teraz będzie kalkulował, czy hamująca gospodarka wymaga kolejnych ruchów. Zwykle w takich „przeddecyzyjnych” tygodniach korona jest bardziej podatna na globalny szum (apetyt na ryzyko) niż na lokalne treści.
PLN – złoty polski
Dla złotego to był tydzień mieszanych wpływów z zewnątrz (Fed, BoE, BoJ) i kilku lokalnych historii. Po pierwsze, NBP na początku miesiąca ściął stopę do 4,75% – to już „w cenach”, ale warto pamiętać, że krajowy koszt pieniądza idzie w dół. Po drugie, agencja Fitch obniżyła perspektywę ratingu Polski do „negatywnej”, wskazując na ryzyka dla finansów publicznych. Po trzecie, rząd zasygnalizował chęć zamrożenia cen energii w IV kwartale, co ma wpływ na ścieżkę inflacji i oczekiwania wobec NBP. Na rynku walut: USD/PLN kręcił się wokół 3,61-3,64, co oddaje globalną szarpaninę po Fed plus lokalne ryzyka fiskalne.
Złoty zachowuje się relatywnie stabilnie, dopóki świat nie wpada w duże turbulencje; ale im więcej pytań o budżet i ceny energii, tym ostrożniej podchodzą inwestorzy do dłuższego umocnienia PLN.
MXN – peso meksykańskie
Peso miało serię wzrostowych sesji i w poniedziałek doszło do najlepszego poziomu od lipca 2024 r., korzystając z oczekiwań na cięcie Fed (niższe stopy w USA = mniejsza „przewaga” dolara, a carry w MXN wciąż atrakcyjne). W tle lokalnym toczy się historia Pemexu – rząd po raz kolejny sięga po rynek długu, by wspierać państwowego giganta.
To waluta, która lubi globalny risk-on i „żyje z carry”, ale jest wrażliwa na nagłe zmiany w polityce handlowej USA i na newsy o Pemexie. W tym tygodniu plusowały oczekiwania na Fed i dobry sentyment giełdowy; pod górkę robiły wahania na dolarze po środowym komunikacie. Netto – tydzień na plus/neutral, z przewagą risk-on.
BRL – real brazylijski
Banco Central do Brasil zostawił stopy bez zmian (ok. 15%) drugi raz z rzędu i – co ważne – zasugerował dłuższą pauzę, a nawet możliwość kolejnych podwyżek, jeśli inflacja znów przyspieszy. Dla waluty to miecz obosieczny: z jednej strony wysokie stopy to wsparcie przez kanał „carry”, z drugiej – słabsza aktywność (ostatnie dane o aktywności w lipcu były rozczarowujące) i obawy fiskalne potrafią zjadać premię.
W tym tygodniu BRL był chimeryczny – pomagały globalne nastroje po Fed, przeszkadzał nieco mocniejszy USD po środowym „nie aż tak gołębim” komunikacie. W prostych słowach real może rosnąć, gdy świat chce ryzyka, ale lokalne fundamenty każą trzymać czujność.
TRY – lira turecka
Na lirze oprócz polityki pieniężnej liczy się polityka przez duże „P”. W tym tygodniu rynki odetchnęły, gdy sąd odroczył decyzję ws. lidera głównej partii opozycyjnej – indeksy, obligacje i lira zareagowały wzrostem/umocnieniem. To krótkotrwały zastrzyk ulgi, bo ogólny obraz pozostaje trudny: wysoka inflacja (prognozy rządowe mówią wciąż o ~28,5% w 2025 r.), niestabilne oczekiwania co do ścieżki stóp i ryzyko szoków politycznych.
TRY to waluta wysokiego ryzyka – potrafi odbić o kilka procent na lepszym newsie, ale trend długoterminowy wciąż zależy od wiary w politykę gospodarczą i niezależność banku centralnego.
ZAR – rand południowoafrykański
SARB w czwartek zatrzymał stopy na 7%, po wcześniejszych cięciach w tym roku. To pierwszy „postój”, by zobaczyć, jak działa wcześniejsze luzowanie, tym bardziej że sierpniowa inflacja nieco spadła. Rand zareagował spokojnie – w piątek był stabilny – a rynek przerzucił uwagę na rozmowy handlowe z USA po niedawnym podniesieniu amerykańskich ceł na część towarów z RPA.
Rand lubi carry i risk-on, ale jest bardzo czuły na politykę handlową i krajowe wyzwania (prąd, wzrost, bezrobocie). W tym tygodniu bilans: neutralny, z okiem na politykę. Źródła: decyzja SARB i reakcja randa, wątek ceł/rozmów.
NOK, SEK i PLN – szybkie porównanie regionu
W Skandynawii Norges Bank już ściął stopy i sygnalizuje ostrożność, Riksbank dopiero decyduje w przyszłym tygodniu; to sprawia, że NOK ma trochę lepszą narrację niż SEK (ostrożny gołąb vs. oczekujący gołąb). Polska na tym tle ma swoje własne tematy: ryzyko fiskalne (Fitch) i energia.
Patrząc technicznie: NOK korzysta z sygnałów banku centralnego, SEK czeka na decyzję, PLN trzyma się globalnych nastrojów i oceny budżetu.
CHF vs USD – bezpieczna przystań kontra dolar po Fed
Ujęcie tygodniowe pokazało, że gdy rentowności USA spadły przed Fed, frank zyskiwał, ale mniej gołębi ton po decyzji pozwolił USD odbić. To typowa walka „bezpiecznej przystani” z „królem rezerw”. Wniosek praktyczny: jeśli dane z USA będą mięknąć, CHF może znów łapać przewagę, zwłaszcza że SNB nie pali się do ekstremalnego luzowania.
Jeśli potrzebujesz kupić lub sprzedać waluty zapraszamy do naszego kantoru w Bydgoszczy. Mamy aż 32 waluty w super cenach!
Kantor Cent Bydgoszcz ul. Dworcowa 39
róg ul. Dworcowej i Marcinkowskiego
Tel. 52 349 38 78
Tel. 52 551 31 94
Kom. 512 381 696
Data publikacji 19 września 2025


















