Kończący się tydzień przyniósł wyraźny podział rynku. Najlepiej radziły sobie waluty wspierane przez wysokie stopy procentowe, drożejącą ropę lub bardziej zdecydowane banki centralne. Zyskiwały przede wszystkim real brazylijski, dolar nowozelandzki, korona norweska i funt brytyjski. Po drugiej stronie znalazły się waluty Europy Środkowej, z polskim złotym na czele, a także rand południowoafrykański, frank szwajcarski i jen. Największym wspólnym tematem pozostawała sytuacja na Bliskim Wschodzie. Wątpliwości dotyczące trwałości porozumienia między USA a Iranem spowodowały ponowny wzrost cen ropy i obaw o inflację.
Data publikacji 10 lipca 2026






























