Burzliwy tydzień na rynku walutowym – Bezpieczne przystanie i waluty surowcowe
W tym tygodniu wiele osób zdziwiło się, że dolar rośnie, zamiast słabnąć? Przecież USA atakują i robią geopolityczne zamieszanie wciągając w zbrojny konflikt inne kraje, więc dlaczego?
Atak na Iran wywołał napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie (nawet sięgając już Europy) oraz związany z nimi wzrost cen ropy. W takich momentach inwestorzy często uciekają w stronę tak zwanych „bezpiecznych przystani”, czyli walut uznawanych za stabilniejsze. W efekcie amerykański dolar wyraźnie zyskał, a część innych walut znalazła się pod presją. Stety czy niestety zielona waluta w dalszym ciągu ma się dobrze.
Jednocześnie inwestorzy analizowali dane gospodarcze i oczekiwania dotyczące stóp procentowych banków centralnych. W wielu przypadkach to właśnie decyzje banków centralnych i perspektywy inflacji decydowały o kierunku ruchów na rynku.

Dolar amerykański (USD)
Najważniejszą walutą minionego tygodnia był zdecydowanie dolar amerykański. Wzrost napięcia geopolitycznego na Bliskim Wschodzie spowodował zwiększony popyt na bezpieczne aktywa, a dolar od lat pełni właśnie taką rolę w globalnym systemie finansowym. W efekcie indeks dolara wzrósł w tym tygodniu o około 1,4%, co jest jednym z najmocniejszych tygodniowych wzrostów od ponad roku.
Indeks dolara (DXY lub USDX) to wskaźnik mierzący siłę dolara amerykańskiego (USD) względem koszyka sześciu głównych walut: euro (EUR), jena (JPY), funta (GBP), dolara kanadyjskiego (CAD), korony szwedzkiej (SEK) i franka szwajcarskiego (CHF). Jest to kluczowy miernik globalnej wartości USD, używany przez inwestorów do analizy trendów rynkowych.
Powodem tej siły była nie tylko polityka, ale przyczyniły się tu także dane makroekonomiczne. Amerykański rynek pracy nadal pozostaje stosunkowo mocny, co ogranicza oczekiwania inwestorów dotyczące szybkiego obniżania stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Jeśli stopy pozostają wysokie, dolar zazwyczaj zyskuje, ponieważ inwestorzy mogą liczyć na wyższe oprocentowanie aktywów denominowanych w tej walucie.
Dodatkowo wzrost cen ropy i surowców wywołał obawy o ponowny wzrost inflacji. To z kolei sprawia, że bank centralny może być bardziej ostrożny z obniżkami stóp procentowych. W takich warunkach dolar często pozostaje silny.
Podsumowując – gdy świat staje się bardziej niepewny, inwestorzy wolą trzymać pieniądze w walucie kraju o największej gospodarce i najbardziej płynnym rynku finansowym. A tym krajem są właśnie Stany Zjednoczone.
Euro (EUR)
Euro w minionym tygodniu znalazło się pod umiarkowaną presją, głównie z powodu sytuacji geopolitycznej oraz rosnących cen energii. Gospodarka strefy euro jest silnie uzależniona od importu energii, dlatego konflikty na Bliskim Wschodzie mogą mieć dla niej większe znaczenie niż dla USA.
Jednocześnie Europejski Bank Centralny sygnalizuje ostrożne podejście do polityki monetarnej. Według wypowiedzi przedstawicieli banku centralnego nie ma obecnie potrzeby szybkiej zmiany stóp procentowych, a decyzje będą podejmowane na podstawie napływających danych.
Dla rynku oznacza to pewną stabilność, ale też brak wyraźnych impulsów wzrostowych dla euro. Inwestorzy starają się ocenić, czy rosnące ceny energii mogą ponownie podbić inflację w Europie. Jeśli tak się stanie, Europejski Bank Centralny może być zmuszony utrzymać stopy procentowe na podwyższonym poziomie dłużej niż wcześniej zakładano.
Z drugiej strony euro wciąż korzysta z poprawy perspektyw gospodarczych w Europie, między innymi dzięki większym inwestycjom infrastrukturalnym w Niemczech. To sprawia, że mimo krótkoterminowych wahań wspólna waluta pozostaje relatywnie stabilna w dłuższym horyzoncie.
Jen japoński (JPY)
Jen japoński tradycyjnie jest jedną z walut, które zyskują w momentach wzrostu globalnego ryzyka. W ostatnim tygodniu było podobnie – część inwestorów przenosiła kapitał do jena w obawie przed dalszą eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Jednocześnie rynek wciąż analizuje politykę Banku Japonii. Po wielu latach ultra luźnej polityki monetarnej bank centralny zaczyna stopniowo ją normalizować. Oznacza to możliwość podnoszenia stóp procentowych lub ograniczania programów stymulacyjnych.
Dla rynku walutowego jest to bardzo ważne, ponieważ przez wiele lat jen był walutą o bardzo niskim oprocentowaniu. Inwestorzy często pożyczali jeny, aby inwestować w inne aktywa. Jeśli jednak oprocentowanie w Japonii zacznie rosnąć, takie strategie mogą przestać być opłacalne.
W praktyce oznacza to, że w dłuższym terminie jen może odzyskiwać część utraconej siły, szczególnie jeśli globalne rynki pozostaną niestabilne.
Funt brytyjski (GBP)
Funt brytyjski w ostatnich dniach był jedną z bardziej zmiennych walut wśród gospodarek rozwiniętych. Na jego notowania wpływały zarówno czynniki polityczne, jak i dane makroekonomiczne.
Brytyjska gospodarka wciąż zmaga się z relatywnie słabym wzrostem gospodarczym. Jednocześnie inflacja pozostaje wyższa niż w wielu innych krajach rozwiniętych. To sprawia, że Bank Anglii znajduje się w trudnej sytuacji – z jednej strony gospodarka potrzebuje wsparcia, a z drugiej zbyt szybkie obniżanie stóp procentowych mogłoby ponownie rozpędzić inflację.
Dodatkowym czynnikiem są wydarzenia polityczne w kraju, które również potrafią wpływać na kurs funta. W efekcie waluta ta pozostaje podatna na krótkoterminowe wahania.
Dla inwestorów oznacza to, że funt często reaguje bardzo dynamicznie na publikacje danych gospodarczych, takich jak inflacja czy sprzedaż detaliczna.
Polski złoty (PLN)
Polski złoty w ostatnim tygodniu znajdował się pod umiarkowaną presją, głównie z powodu oczekiwań dotyczących polityki monetarnej Narodowego Banku Polskiego.
Jeszcze niedawno rynek był przekonany, że NBP zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych. Inflacja w Polsce zaczęła bowiem wyraźnie spadać i zbliżać się do celu banku centralnego. Jednak ostatnie wydarzenia na świecie – szczególnie wzrost cen ropy – wprowadziły dodatkową niepewność.
Wyższe ceny energii mogą bowiem ponownie podnieść inflację, co utrudnia decyzję o obniżce stóp procentowych. Dla inwestorów oznacza to większą niepewność co do przyszłości złotego.
Dodatkowo waluty rynków wschodzących, do których zalicza się PLN, często tracą w okresach globalnego napięcia. Inwestorzy w takich momentach wolą przenosić kapitał do bardziej stabilnych gospodarek.
Mimo tego złoty pozostaje stosunkowo stabilny na tle innych walut regionu, co jest efektem dość solidnej kondycji polskiej gospodarki.
Dolar kanadyjski (CAD)
Dolar kanadyjski jest silnie powiązany z rynkiem surowców, szczególnie ropy naftowej. Wzrost cen ropy, który nastąpił po wydarzeniach na Bliskim Wschodzie, zazwyczaj działa na korzyść tej waluty.
Kanada jest jednym z największych eksporterów ropy na świecie, dlatego wyższe ceny surowca poprawiają perspektywy gospodarcze kraju. Inwestorzy często reagują na takie zmiany bardzo szybko, kupując kanadyjską walutę.
Jednocześnie rynek obserwuje działania Banku Kanady, który podobnie jak inne banki centralne stara się znaleźć równowagę między walką z inflacją a wspieraniem wzrostu gospodarczego.
Dolar australijski (AUD)
Australijski dolar w ostatnim tygodniu pozostawał raczej słabszy. Jednym z powodów są obawy dotyczące gospodarki Chin, które są najważniejszym partnerem handlowym Australii.
Jeśli chińska gospodarka spowalnia, spada także popyt na surowce eksportowane przez Australię. To bezpośrednio wpływa na kurs australijskiego dolara.
Jednocześnie Australia prowadzi stosunkowo restrykcyjną politykę monetarną, co w dłuższym terminie może wspierać jej walutę.
Dolar nowozelandzki (NZD)
Dolar nowozelandzki, podobnie jak australijski, jest silnie powiązany z rynkiem surowców oraz sytuacją gospodarczą w Azji.
W ostatnich dniach waluta ta była dość zmienna. Inwestorzy analizują zarówno dane z chińskiej gospodarki, jak i decyzje banku centralnego Nowej Zelandii.
Frank szwajcarski (CHF)
Frank szwajcarski jest jedną z najbardziej klasycznych „bezpiecznych przystani”. W momentach niepewności globalnej inwestorzy często kupują właśnie tę walutę.
W ostatnim tygodniu frank zyskał na wartości, co jest typową reakcją rynku na wzrost napięć geopolitycznych.
Korona norweska (NOK)
Korona norweska również reaguje na zmiany cen ropy. Norwegia jest znaczącym eksporterem tego surowca, dlatego wzrost cen energii może wspierać jej walutę.
Korona szwedzka (SEK)
Korona szwedzka pozostaje jedną z bardziej zmiennych walut europejskich. Jej kurs często reaguje na dane dotyczące inflacji i decyzje banku centralnego.
Lira turecka (TRY)
Lira turecka od dłuższego czasu zmaga się z wysoką inflacją oraz niestabilną polityką gospodarczą. W efekcie pozostaje jedną z najsłabszych walut rynków wschodzących.
Real brazylijski (BRL)
Real brazylijski jest silnie powiązany z cenami surowców oraz sytuacją polityczną w kraju. W ostatnich dniach był dość stabilny, choć podatny na wahania globalnego sentymentu.
Peso meksykańskie (MXN)
Peso meksykańskie pozostaje jedną z popularniejszych walut wśród inwestorów stosujących strategie carry trade, ponieważ oferuje stosunkowo wysokie stopy procentowe.
Rupia indyjska (INR)
Rupia indyjska w ostatnim tygodniu była relatywnie stabilna. Indie pozostają jedną z najszybciej rosnących gospodarek świata, co wspiera ich walutę.
Podsumowując miniony tydzień na rynku walutowym pokazał, jak duży wpływ na kursy mogą mieć wydarzenia geopolityczne. Konflikt na Bliskim Wschodzie oraz wzrost cen ropy sprawiły, że inwestorzy zaczęli szukać bezpiecznych aktywów. Największym beneficjentem tej sytuacji był dolar amerykański, który wyraźnie się umocnił.
Jednocześnie waluty powiązane z energią, takie jak dolar kanadyjski czy korona norweska, korzystały z rosnących cen ropy. Z kolei waluty rynków wschodzących, w tym polski złoty, pozostawały bardziej podatne na wahania nastrojów inwestorów.
Najbliższe tygodnie prawdopodobnie przyniosą dalszą zmienność. Kluczowe będą trzy czynniki: rozwój sytuacji geopolitycznej, decyzje banków centralnych oraz dane dotyczące inflacji i rynku pracy.
—
Jeśli potrzebujesz kupić lub sprzedać waluty zapraszamy do naszego kantoru w Bydgoszczy. Mamy aż 32 waluty w super cenach!
Kantor Cent Bydgoszcz ul. Dworcowa 39
róg ul. Dworcowej i Marcinkowskiego
Tel. 52 349 38 78
Tel. 52 551 31 94
Kom. 512 381 696
Data publikacji 6 marca 2026


















