Risk-off wraca do gry – USD bryluje, BoE czeka, NBP tnie
Ten tydzień w skrócie to mocniejszy dolar + risk-off na techach + słabsza ropa ustawiły układ sił.
Waluty surowcowe (CAD, NOK) miały pod górkę, defensywne (USD, częściowo JPY/CHF) zyskiwały w chwilach nerwów.
W Europie centrum uwagi stanowił BoE, który zatrzymał się na 4,00% (5–4), co utrzymało oczekiwania na cięcie w grudniu.
W regionie CEE (Europa środkowo-wschodnia) kluczowe było cięcie NBP o 25 pb i przekaz o „odpowiednim” poziomie stóp.
Dla kolejnego tygodnia: wynik payrolls w USA i trajektoria giełd będą decydować o tym, czy dolar utrzyma przewagę, czy odda pole w risk-on.
A niżej przegląd najważniejszych walut.

USD – dolar amerykański
Dolar trzymał się wysoko na szerokim rynku, bo inwestorzy grali pod scenariusz „wyższych stóp na dłużej” w USA, a nerwowość na giełdach (mocne zjazdy indeksów technologicznych) uruchomiła popyt na bezpieczną gotówkę.
Technicznie: przy mocniejszym USD zwykle zjeżdżają waluty surowcowe i EM, a część kapitału „ucieka” z ryzyka do dolara i obligacji USA.
W tle: dane prywatne z rynku pracy nie były fatalne, więc rynek ograniczył zakłady na szybkie cięcia Fed w grudniu, choć wciąż dyskutuje ich skalę; kalendarz makro w USA był osłabiony przez trwający „shutdown”, co utrudniało pełną ocenę gospodarki. Na wykresach popularnych par było to widać jako presję spadkową na EURUSD i odbicia usd/jpy przy falach risk-off.
Dopóki indeksy akcji są nerwowe, a ropa miękka, defensywny USD ma naturalny „wiatr w plecy”. Kluczowe ryzyka: zaskoczenia w payrolls i retoryka FOMC — każde „jastrzębie” mrugnięcie może doważyć bilans, ale z drugiej strony słabsze dane o zatrudnieniu natychmiast osłabią dolara poprzez wzrost oczekiwań na cięcia. (Tło: USD przy 3-5-miesięcznych maksimach na początku tygodnia; większa awersja do ryzyka i spadki techów. Fed po ostatniej decyzji z 29 października utrzymuje 4,00%).
EUR – euro
Euro zaczęło tydzień pod presją mocniejszego dolara, a komentarze z EBC koncentrowały się na „mechanice” bilansu Eurosystemu i warunkach rynku pieniężnego – bez sygnału gwałtownego zwrotu w polityce. Co to znaczy po ludzku? Bank nie „gasi” inflacji na oślep, tylko układa klocki po QT i TLTRO, pilnując płynności. Dla kursu EUR kluczowy był więc nie sam Frankfurt, lecz układ sił: słabnąca giełda, mocniejszy USD, mieszane nastroje co do rychłych cięć Fed.
Jeśli w USA utrzyma się miękki rynek pracy i opadnie napięcie wokół giełd, euro ma paliwo do oddechu – parytet realnych stóp relatywnie poprawił się vs. 2023–24, a strefa euro według rynkowych prognoz broni umiarkowanego wzrostu.
Z punktu widzenia tradera: EURUSD pozostawał „rysowany” przez DXY i awersję do ryzyka; ewentualne odbicia można było polować przy lokalnych wsparciach, ale bez wyraźnego katalizatora z EBC rynek respektował dominujący trend dolara.
W tle: konferencja EBC o rynku pieniężnym (6-7 XI) i wystąpienie I. Schnabel o docelowej wielkości bilansu – ważne dla stóp krótkiego końca, mniej dla samego kursu, ale budujące „mapę drogową” na 2026.
GBP – funt brytyjski
Bank Anglii zrobił pauzę na 4,00% i – co istotne – głosowanie było „na ostrzu noża” (5–4). Tłumacząc: połowa Rady już chciała cięcia, ale przewaga uznała, że trzeba jeszcze potwierdzenia wygaszania presji płacowej i inflacji. Rynek natychmiast wycenił sporą szansę obniżki już w grudniu, co przełożyło się na lekką zmienność funta i zjazd rentowności gilts.
Fundament: gospodarka jest anemiczna, ale nie pęka – BoE widzi inflację schodzącą do celu w horyzoncie; wrażliwość GBP pozostaje więc duża na każdy odczyt płac i CPI. Dla pary GBPUSD: kiedy dolar był mocny, a giełdy się sypały, kabel miał problem ze stabilnym odbiciem; lepiej radziły sobie crossy typu EURGBP, rozgrywające różnice w ścieżkach stóp banków centralnych EBC/BoE.
Komunikat BoE i kwartalny MPR stworzyły klarowną „szynę” pod dane z rynku – „miękkie” payrolls w USA lub lokalnie słabsza inflacja w UK wzmocnią scenariusz cięcia i osłabią GBP; odwrotnie, twardsze dane spowolnią gołębie oczekiwania.
JPY – jen japoński
Jen korzystał z epizodów risk-off (odpływ z akcji tech), bo przy spadkach giełd rośnie popyt na „bezpieczne” aktywa. Jednocześnie, przy wysokim dolarze, USDJPY wciąż pozostaje wrażliwy na rentowności USA, gdy dochody z Treasuries opadają, jen łapie oddech; gdy wracają w górę, para znów się wspina.
W tym tygodniu rynki obligacji sygnalizowały delikatne „ulgi” w rentownościach na fali obaw o technologiczną bańkę i wolniejsze zatrudnienie, co wspierało popyt na JPY chwilami bardziej niż zwykle. To typowy dwugłos: krótkoterminowo sentyment i yieldy USA „rysują” jena, średnioterminowo inwestorzy czekają na bardziej jednoznaczną ścieżkę normalizacji polityki monetarnej w Tokio.
Dla praktyki: crossy JPY (AUDJPY, CADJPY) były książkowym termometrem apetytu na ryzyko, gdy ropa miękła, a Nasdaq zjeżdżał, te pary szukały szczytów i cofnięć. Uwaga na interwencyjny „szept” z Japonii (werbalny nadzór władz bywał częsty, co samo w sobie chłodziło wzrosty USDJPY). (Tło: globalny sell-off techów i wzrost popytu na bezpieczne przystanie).
CHF – frank szwajcarski
Frank, jak jen, bywa „parasolowy”. Gdy rośnie nerwowość, inwestorzy parkują część kapitału w CHF, co było widoczne przy zjazdach globalnych indeksów. Jednocześnie Szwajcaria ma bardzo niską inflację i bank centralny elastycznie podchodzi do kursu, więc dłuższe trendy CHF często są płaskie, a ruchy tygodniowe – „impulsowe”.
W tym tygodniu miks: mocny USD ograniczał siłę CHF względem dolara (USDCHF w górę), ale na europejskich crossach (EURCHF) frank mógł wypadać stabilniej, bo brakowało jastrzębich zaskoczeń z EBC.
CHF najlepiej wykorzystywać jako element par krzyżowych pod zagrania na ryzyko (np. long CHF kontra waluty surowcowe, gdy ropa traci), a niekoniecznie jako kierunkową grę na politykę SNB. W najbliższym czasie: jeśli giełdy odzyskają oddech, CHF może oddać część „safe haven premium”; jeśli spadki się pogłębią, frank szybko je zdyskontuje. (Tło: spadki ropy i tech-selloff wspierały bezpieczne przystanie).
CAD – dolar kanadyjski
Loonie tradycyjnie żyje ropą, a ropa zalicza drugi z rzędu słabszy tydzień przez obawy o popyt i rosnące zapasy w USA. To z definicji wiatr w twarz dla CAD. Po stronie „nadziei”: sondaż Reuters wśród analityków sugeruje, że w horyzoncie kilku kwartałów CAD powinien odzyskać część strat wobec USD wraz z luzowaniem Fed i poprawą otoczenia handlowego.
Krótkoterminowo jednak miks jest nieprzyjemny: mocniejszy dolar globalnie, słabsza ropa i podwyższona zmienność na akcjach. Dla USDCAD oznacza to próby wybicia w górę przy każdym risk-off; z kolei lepsze nastroje i odbicia ropy szybko go cofają. W praktyce: pilnujemy danych z Kanady (zatrudnienie, CPI) i na wykresie ropy stref podażowych; zasięg ruchów CAD w tym tygodniu „rządził się” właśnie nimi. (Tło i źródła: ropa spada tydzień do tygodnia; sondaż o aprecjacyjnym CAD w 12 m-c).
AUD – dolar australijski
AUD to klasyczny barometr ryzyka w Azji-Pacyfiku. Poranne wrapy pokazywały, że na tle słabego NZD i JPY „aussie” radził sobie względnie lepiej — w dużej mierze dzięki mikro-sentimentowi i rotacji w koszyku surowcowym. Jednocześnie globalny dolar wciąż ciążył: każde umocnienie DXY sprowadzało AUDUSD niżej.
W takich tygodniach najlepiej myśleć o AUD przez pryzmat „trzech kół”: (1) rynek akcji i nastroje (im gorzej, tym trudniej AUD), (2) Chiny (płynność i wsparcie PBoC to plus dla surowców), (3) własna polityka RBA.
Z punktu widzenia handlu: crossy jak AUDJPY filtrowały risk-on/off wyjątkowo czytelnie, a poziomy techniczne na AUDUSD częściej „pękały” przy danych z USA niż lokalnych odczytach. (Tło: USD lekko w górę rano w piątek; Chiny podkręcały operacje płynnościowe w tym tygodniu).
NZD – dolar nowozelandzki
Kiwi był w słabszej grupie na otwarciu piątkowej sesji europejskiej. Wrażliwość NZD na risk-off jest jeszcze większa niż AUD, bo gospodarka jest mniejsza i bardziej procykliczna. Dodatkowo, gdy dolar globalnie zyskuje, inwestorzy redukują carry i ekspozycje EM/Antypody – to przeważa nad lokalnymi historiami. Z praktyki: NZDUSD częściej „jedzie” na impulsach z USA i rynków akcji niż na danych z Wellington; lepsze momenty to odwrót od risk-off i stabilizacja surowców rolnych. (Tło: słabość NZD na porannym wrapie XTB; risk-off po stronie akcji tech).
CNY/CNH – juan chiński
Z perspektywy FX kluczowa była informacja o wznowieniu przez PBoC wybranych operacji (reverse repo) i wsparciu płynności — to sygnał, że bank centralny aktywnie stabilizuje warunki finansowe. W krótkim terminie pomaga to zbić zmienność juana i ograniczać wybicia USD/CNH przy skokach dolara. Na horyzoncie kilku tygodni inwestorzy patrzą na handel zagraniczny i sygnały popytu wewnętrznego. Jeżeli dane o eksporcie/importach nie zaskoczą negatywnie, a Pekin będzie podtrzymywał wsparcie kredytowe, presja na osłabienie juana może słabnąć.
Przy mocnym USD impuls z PBoC raczej „wygładza” świece, niż odwraca trend; ciekawe bywają zagrania na koszyku Azja ex-Japan, gdzie CNY pełni rolę „kotwicy” wobec KRW/TWD. (Tło: komunikaty o dużych 3-miesięcznych reverse repos i zakupach obligacji po przerwie; oczekiwanie na dane handlowe za październik).
SEK – korona szwedzka
SEK jest super-cykliczna i często „przesadza” ruchy euro. W tydzień z mocnym USD i nerwem na giełdach skandynawska korona zwykle bywa pod presją, choć pomaga jej brak jastrzębiego zaskoczenia z EBC (mniej negatywnych różnic stóp względem strefy euro).
Praktycznie EURSEK to funkcja apetytu na ryzyko w Europie; kiedy tech-selloff się rozlewa, SEK oddaje pole. Na plus: niższe ceny energii i ropy łagodzą rachunek za import, co w średnim terminie ogranicza słabość. (Tło: EBC mówił o bilansie i rynku pieniężnym, bez „szoku”; ropa drugi tydzień słabsza).
NOK – korona norweska
NOK to „mini-CAD” żywi się ropą. Przy spadkowym tygodniu na Brent i cięciu oficjalnych cen przez Arabię Saudyjską dla Azji, korona miała naturalną zadyszkę. Na crossach (EURNOK) widzieliśmy skłonność do wzrostów, gdy rynek uciekał w bezpieczne aktywa. W praktyce: jeśli Brent zacznie akumulować wyżej, NOK szybko to „przeczyta”; na razie sentyment do surowców był miękki.
PLN – złoty polski
Najważniejsze: RPP (NBP) ścięła stopy o 25 pb na posiedzeniu 4–5 listopada. Komunikacja z konferencji prezesa podkreślała, że bieżący poziom stóp „odpowiada warunkom gospodarki”, czyli bank widzi miejsce na łagodne wsparcie, ale bez agresji. Reakcja rynku bywa w takich momentach dwufazowa: (1) pierwsze minuty to gra na „gołębi” impuls (PLN potrafi lekko osłabnąć), (2) potem wraca szerszy kontekst globalny – mocny USD i risk-off. W tym tygodniu ten „zewnętrzny wiatr” był przeciw PLN (mocniejszy dolar, słabe akcje), co zwykle pcha EURPLN w górę, a USDPLN tym bardziej.
Z perspektywy najbliższych tygodni: złoty pozostaje wrażliwy na globalne nastroje i ścieżkę Fed; lokalnie inwestorzy będą śledzić inflację bazową i dane realne (produkcja, sprzedaż). Dla praktyków: lepiej pilnować poziomów i reagować na rynkowy „ton” niż polować na długie, kierunkowe zagrania w tygodniu po decyzji — bo mieszają się wtedy wpływy krajowe i globalne. (Źródła: komunikat NBP po posiedzeniu 4–5 XI oraz wypowiedzi prezesa na konferencji).
MXN – peso meksykańskie
Peso zwykle „tańczy” z rynkiem ryzyka i carry. Kiedy dolar jest mocny, a giełdy lecą, część inwestorów tnie pozycje carry-trade i MXN dostaje rykoszetem. Z drugiej strony, jeśli rentowności w USA lekko siadają (przez obawy o wzrost) i ropa nie odbija, to nie ma paliwa do trwałego umocnienia dolara względem koszyka LatAm – dlatego MXN miewa „ostre” intradayowe zwroty.
W tym tygodniu szeroki risk-off dominował, więc peso było po słabszej stronie koszyka EM. Zwracaj uwagę na spread stóp USA–Meksyk i zachowanie S&P 500 — to dwa najlepsze barometry dla USD/MXN w krótkim terminie. (Tło: tech-selloff i wyższa awersja do ryzyka).
BRL – real brazylijski
Real, podobnie jak MXN, cierpi, gdy risk-off uderza w rynki akcji i surowce. Ropa i metale bez entuzjazmu nie pomagają LatAm. Jednocześnie lokalny wątek to ścieżka cięć BCB vs. inflacja — jeśli świat gra na słabszego dolara w 2026, BRL ma z czego odbijać, ale krótkoterminowo globalny dolar i zjazd apetytu na ryzyko dominują. Dla USD/BRL ważna jest także różnica realnych stóp — przy spadku rentowności USA real bywa odporniejszy. W tym tygodniu jednak przewaga była po stronie USD. (Tło: słabsza ropa, globalny risk-off).
TRY – lira turecka
Lira pozostaje walutą wysokiego ryzyka, której kurs kształtują zarówno globalne czynniki (moc USD, risk-off), jak i lokalna polityka pieniężna i napływy/odpływy portfelowe. W tygodniach takich jak ten lira zwykle pozostaje pod presją, chyba że pojawią się jednoznacznie jastrzębie sygnały z banku centralnego lub duże napływy do długu. Dla traderów krótkoterminowych: wysokie swapy ograniczają czyste shorty, więc ruchy bywają skokowe. (Tło: globalna siła USD).
CZK – korona czeska
CZK to „małe euro” z mocnym kanałem handlowym do Niemiec. Bez jastrzębiego EBC i przy mocnym USD korona była raczej w defensywie na USD-krossach; na EURCZK decyduje lokalna polityka CNB i przepływy z regionu. W tygodniu po cięciu NBP region CEE patrzył, czy złoty nie ściągnie sentymentu w dół — zwykle efekt jest krótkotrwały i bardziej symboliczny. (Tło: EBC bez zwrotu; decyzja NBP).
—
Jeśli potrzebujesz kupić lub sprzedać waluty zapraszamy do naszego kantoru w Bydgoszczy. Mamy aż 32 waluty w super cenach!
Kantor Cent Bydgoszcz ul. Dworcowa 39
róg ul. Dworcowej i Marcinkowskiego
Tel. 52 349 38 78
Tel. 52 551 31 94
Kom. 512 381 696
Data publikacji 7 listopada 2025


















